Pierwszy raz w historii na największym polskim festiwalu naukowym widzowie obejrzą performance butoh. Teatr Limen Butoh wystawi na Śląskim Festiwalu Nauki w Katowicach swój „Zmierzch opuszczonych miast” i jest to sytuacja bez precedensu. Tym istotniejsza, że ta praca nawiązuje do epigenetyki, nauki badającej zmiany ekspresji genów (z pominięciem mutacji kodu DNA), która może być modyfikowana przez czynniki zewnętrzne i podlegać dziedziczeniu.
Dlaczego Strona Tańca ubiegała się o patronat medialny? Bo „Zmierzch opuszczonych miast” (pokaz: 7.12.2025, godz. 12.45, Scena Pulsar, MCK w Katowicach), inspirowany jest „Stalkerem” – niezwykle poetyckim (zrealizowanym w onirycznej atmosferze z użyciem czarno-białych zdjęć), głęboko psychologicznym i... metafizycznym filmem Andrieja Tarkowskiego; postapokaliptycznymi wizjami świata jako odbicia lęków całych społeczeństw oraz tematyką traum transgeneracyjnych, pamięci zapożyczonej, itd. To niezwykle ciekawy obszar, dla rozumienia nas samych, natury i naszej natury, zjawisk fizycznych, rozmaitych związków dalece wykraczających poza możliwości analizy faktów (nie do końca znanych zresztą). Tak samo, jak zajmujące są opuszczone miasta i specjalne strefy, te osobne światy w świecie, które funkcjonują inaczej, niż wszystkie inne. Mamy wiele takich miejsc na naszym globie (zazwyczaj ich osobiście nie widzieliśmy, nie doświadczyliśmy, mimo wzrostu popularności tanatoturystyki): od tych skażonych promieniowaniem radioaktywnym, przez opuszczone z różnych względów – np. wojennych czy geologicznych – przez mieszkańców, aż po współczesne i historyczne ruiny, w których nikt nie mieszka, nic nie ma prawa przetrwać. Czy na pewno?
Po katastrofie w elektrowni jądrowej w Czarnobylu dzika przyroda ma się bardzo dobrze, o czym dowodzą liczne badania. Występujące w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia mutacje wcale nie są takie, jak oczekiwano. Jako przykład niech posłużą kolejne generacje zdrowych żab, które „zapobiegawczo” od dziesięcioleci mają czarną, a nie zieloną, skórę, bo genetycznie (a może epigenetycznie?) przekazują sobie „wiedzę” o zagrożeniu katastrofą nuklearną. Naukowcom nie udało się dociec natury tych zdarzeń, ani też wykazać spodziewanych drastycznych konsekwencji radioaktywnego skażenia w populacji roślin i zwierząt – i jest to sytuacja naukowo niemożliwa do pełnego wyjaśnienia. W Czarnobylu i okolicznych miejscowościach (jak skażony na zawsze Prypeć) zachodzą zjawiska niespotykane. To szczególna strefa, której jeszcze długo nie zrozumiemy. Być może nawet nigdy.
Jest więcej takich odizolowanych stref, od pozostałości po Pompejach zniszczonych przez wulkan, przez miasto duchów Warosia na Cyprze czy japońskie miasto-widmo Hashima, aż po pełną szkodliwych oparów amerykańską Centralię – miasto, pod którym płonie wieczny pożar. W 1962 roku doszło tu zaprószenia ognia, w efekcie którego w dawnej kopalni węgla płomieniami zajęły się podziemne złoża. Pożar był tak rozległy, że okazał się niemożliwy do ugaszenia. Pod Centralią ogień płonie do dziś i wciąż do końca nie mamy pojęcia, co się dzieje terenie spowitymi trującymi oparami. Jak te toksyny wpływałyby w długiej fali na ludzki mózg, czy zmieniają postrzeganie i behawior zwierząt, w jaki sposób zmienia się biochemia tamtejszych roślin... Nic nie wiemy.
Te i inne zamknięte światy przypominają rzeczywistość z filmowego „Stalkera”, gdzie prawa fizyki albo przyrody działają inaczej, gdzie rzucony przedmiot może nie spaść na ziemię tak jak w naszym normalnym otoczeniu i gdzie nie wiadomo jak się zachować, by przetrwać. W tamtejszej „zonie” jest miejsce spełniające ukryte pragnienia, a całość terenu przypomina realne opuszczone miasta przejęte przez przyrodę i „nieznane” siły…
Owe dziwne światy przypominają także samo butoh, które wymyka się definicji tańca czy performance’u. Jest niepoznane, mimo wieloletnich badań, bo aby je zgłębić, zrozumieć, trzeba odrzucić logikę, przestać opierać się na dostępnej analizie danych i poddać się temu, co bywa… niedostępne, często metafizyczne. Limen Butoh z pewnością zabierze nas w „Zmierzchu opuszczonych miast” do takiej „zony”, w TO miejsce.
Dlatego Strona Tańca przyjęła patronat medialny nad katowickim wydarzeniem. Limen Butoh na Śląskim Festiwalu Nauki! Tamtejsza publiczność zostanie zaskoczona. I to bardzo.
Sandra Wilk, Strona Tańca
www.stronatanca.pl
„Zmierzch opuszczonych miast” Limen Butoh, koncept: Sylwia Hanff, wykonanie: Sylwia Hanff, Magdalena Jakubów, Marek Kowalski, muzyka: Pierre Boeswillwald, organizator: Pulsar – portal popularnonaukowy, partner: Śląski Festiwal Nauki, patronat medialny: Strona Tańca, pokaz: Scena Pulsar na 9. Śląskim Festiwalu Nauki, Międzynarodowe Centrum Kongresowe (pl. Sławika i Antalla 1, Katowice), 07.12.2025 r., godz. 12.45.

